The Three Musketeers: D’Artagnan & The Three Musketeers: Milady, czyli trzej muszkieterowie i milady de Winter w roku 2023…

Trzej muszkieterowie 2023 – ekranizacja?

Entuzjastyczne recenzje powstałe po premierach kinowych Trzej muszkieterowie: D’Artagnan oraz Trzej muszkieterowie: Milady (w reżyserii niejakiego Martina Bourboulona) skłoniły mnie do obejrzenia tego dwuczęściowego dzieła filmowego.

Był to błąd graniczący ze stratą czasu, pozwalający jednak docenić wszystkie poprzednie ekranizacje, które udało mi się zobaczyć (włącznie z sowieckim musicalem z 1978 r.). Ekranizować Trzech muszkieterów zaczęto już w epoce kina niemego, przy czym zawsze te adaptacje mniej lub bardziej swobodnie traktowały powieść Aleksandra Dumasa. Niemniej jednak zniekształcenia te były w granicach rozsądku (no może poza ekranizacją z 2011 r. w reżyserii Paula W.S. Andersona, gdzie można było zobaczyć m. in. latające galeony), a wypaczenia fabularne i kostiumologiczne więcej mówiły o epoce ekranizacji, niż o Francji XVII w. Tak jest i tym razem, choć moim skromnym zdaniem właśnie udało się dość efektownie przekroczyć granice rozsądku.

Trzej muszkieterowie AD 2023 poza stroną wizualną (choć i tu można mieć wątpliwości co do rzekomo XVII-wiecznych kostiumów i stylizacji) to raczej duże rozczarowanie. Jak wiadomo książka Dumasa również nie ma wiele wspólnego z prawdziwą historią Francji czasów Ludwika XIII, ale ta ekranizacja (czy raczej bardzo swobodna filmowa adaptacja) ma jeszcze mniej wspólnego z oryginalną powieścią (poza rzecz jasna imionami bohaterów, ale i to nie do końca).

Role muszkieterów oględnie mówiąc nie porywają, może tylko Atos vel hrabia de La Fère jest przekonujący (Vincent Cassel, jak zawsze niezawodny w kreacji stylowego arystokratycznego degenerata), Ludwik XIII i Anna Austriaczka po prostu są (bo muszą być), kardynał Richelieu podobnie. Uproszczenie dość prostych schematów powieści Dumasa jest zbędne, tak samo zresztą jak wzbogacenie o wątki które mają być przypuszczalnie kompatybilne z wrażliwością (?) współczesnego widza. Niezrozumiała jest zmiana powieściowych dekoracji, rekwizytów, a także sposobów fizycznej eliminacji oponentów.

Zawodzi nawet Milady (wydawałoby się, że Eva Green powinna sobie dać radę – to nie jej wina, że tak napisano rolę) – a to duże osiągnięcie, jako że chyba w każdej z istniejących już ekranizacji postać ta dzielnie stawała na wysokości zadania postawionego jej przez Dumasa, zawsze dorzucając coś wartego zapamiętania do katalogu występnych zachowań (żeby tylko wspomnieć „przewrotną nikczemność” w wykonaniu Lany Turner, błyskawiczną metamorfozę Faye Dunaway płynnie przechodzącej ze swoich planów natury erotycznej wobec d’Artagnana do próby jego bezzwłocznej eksterminacji, czy nawet demonstracyjną rozpacz Arielle Dombasle rzucającej się na trumnę otrutego przez siebie lorda Wintera), aby w konsekwencji uczciwie zapracować na spektakularne spotkanie z katem miasta Lille.

„– Pan d’Artagnan ciężko mnie obraził – rzekła milady głucho… – Pan d’Artagnan umrze.”

Alexandre Dumas – „Trzej muszkieterowie” – tom II, rozdział XVIII.

Niestety, w 2023 r. prawda ekranu jest dostosowana do prawd czasu (bieżącego): otóż Karolina Backson alias Anna de Bueil alias hrabina de La Fère alias lady Clarick alias milady de Winter – kobieta, która u samego kardynała Richelieu wynegocjowała uzyskanie dokumentu o treści: „Z mojego rozkazu i dla dobra Francji okaziciel niniejszego dokumentu uczynił to, co uczynił” (to musi budzić podziw każdego prawnika 😉 ) okazuje się być wyłącznie i po prostu ofiarą okrucieństwa mężczyzn…

Dodatkowo galerię oryginalnych postaci powieści Dumasa wzbogacono o niejakiego Hannibala (jednakowoż domniemany pierwowzór historyczny postaci przybył do Francji dopiero w 1667 r. a zatem już za panowania Ludwika XIV), który sam siebie z niejakim przekąsem przedstawia jako Gaskończyka spod równika, tudzież chwali się rzekomym powinowactwem z Ludwikiem XIII. Na coś takiego nie wpadł nawet sam Dumas mimo swojego pochodzenia.

„Nie można sądzić ludzi z tamtej epoki, według miary dzisiejszej.”

Alexandre Dumas – „Trzej muszkieterowie” – tom II, rozdział VIII.

Rzekoma ekranizacja z 2023 r. bynajmniej nie sądzi postaci z Trzech muszkieterów według miary dzisiejszej (to byłoby przynajmniej dość zabawne, nawet wbrew intencjom reżysera), robi coś gorszego: niemal całkowicie pozbawia je oryginalnych rysów, tworząc indywidua, które nie istniały ani w historii, ani w literaturze…


Les trois mousquetaires: D’Artagnan – IMDb

Les trois mousquetaires: Milady – IMDb

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *