Interpelacja poselska nr 900

Stężenie THC we krwi kierowców – problem zdefiniowania ustawowych progów dla wykroczenia i przestępstwa w interpelacji poselskiej nr 900 z daty 16.12.2019

W związku z dużym zainteresowaniem tematem odnotować trzeba fakt zgłoszenia interpelacji poselskiej w sprawie dopuszczalnego poziomu składników konopi medycznych i siewnych (THC) w organizmie prowadzących pojazdy. Autorzy interpelacji – posłowie Jarosław Sachajko i Paweł Szramka – zadali Prezesowi Rady Ministrów trzy pytania:

  1. Czy Pan Premier planuje nowelizację art. 87 §1 Kodeksu wykroczeń lub doprecyzowanie wykładni tego przepisu w kontekście leczniczej i nieleczniczej marihuany, aby zapewnić obywatelom prawo do rzetelnego procesu oraz spełnić zasady adekwatnej reakcji karnej?

  2. Czy Pan Premier planuje oznaczenie najniższego dopuszczalnego progu, aby wyznaczyć granicę pomiędzy całkowitą niekaralnością a przypisaniem wykroczenia w przypadku marihuany?

  3. Czy Pan Premier planuje usankcjonować definicję „stanu pod wpływem środka odurzającego” oraz „stanu po użyciu środka odurzającego”?

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia z daty 3 lutego 2020

Niestety odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na powyższą interpelację brzmi w zasadzie 3 X NIE (tu pełny tekst odpowiedzi)  i nie stwarza nadziei na szybkie rozwiązanie problemu. Nie polemizując już nawet z samym zanegowaniem przez Ministerstwo sensowności wprowadzenia progów ustawowych dla stężenia THC we krwi kierowców (przyznać trzeba, że także wśród teoretyków prawa i toksykologów występują takie opinie, oparte na godnych uwagi argumentach) nie sposób się zgodzić z przedstawionym uzasadnieniem takiego stanowiska. Wskazano w nim m. in., że przyczyną niemożności ustawowego wyznaczenia wartości granicznych stężeń odpowiednio odnośnie wykroczeń i przestępstw jest „Ciągła ewolucja w zakresie składu, sposobu i siły oddziaływania środków odurzających na ludzki organizm”. Oczywiste jest, że argument ten może dotyczyć niektórych środków syntetycznych, a nie marihuany (THC), której dotyczy przedmiotowa interpelacja. Poza tym trzeba zauważyć, że ustalenia legalnych limitów substancji psychoaktywnych we krwi kierowców już dokonano w niektórych ustawodawstwach w Europie i na świecie.

Nie do końca podzielam też zawartą w odpowiedzi Ministerstwa tezę, że „orzecznictwo wypracowało metody prawidłowego rozstrzygania spraw z elementem środka odurzającego lub środka podobnie działającego do alkoholu”. Z własnej praktyki adwokackiej  wiem, że w tym zakresie występują ciągle jeszcze pewne problemy (o czym więcej w: Jazda po marihuanie – art. 87 §1 k.w.), które w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do rażąco niesprawiedliwych rozstrzygnięć (w szczególności kierowcy mający THC we krwi w śladowych ilościach mogą zostać ukarani podobnie jak ci będący pod wpływem jego psychoaktywnego działania).

Podkreślić należy, że postulat ustawowego zdefiniowania limitów THC wysuwany jest nie tylko przez środowisko adwokackie (co mogłoby rodzić podejrzenia o chęć forsowania pewnych rozwiązań mających na celu ułatwienie sobie życia), można tu wskazać jedną z konkluzji artykułu „Medyczno-sądowe oraz prawno-karne aspekty opiniowania i orzekania w przypadkach intoksykacji środkami odurzającymi i działającymi podobnie do etanolu” – Monika Ćwiklińska, Grzegorz Teresiński, Grzegorz Buszewicz (Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii 2015; 65 (2): 77–89). W pracy tej podkreśla się (z perspektywy biegłego sądowego), że przeprowadzona na jej potrzeby analiza akt spraw sądowych „wskazuje na potrzebę pilnego wprowadzenia przepisów prawa regulujących progi rozróżniające stan pod wpływem oraz stan po użyciu w celu pozbycia się istniejących luk oraz niejasności w obowiązujących przepisach. Badania zlecane w sprawach dotyczących środków odurzających ograniczają się do stwierdzenia w organizmie obecności środka oraz jego rodzaju. Ze względu na brak ustawowo ustalonych progów, ilościowe określenie substancji w badanych próbkach ma znaczenie pomocnicze dla oznaczenia stopnia jej wpływu na zaburzenia świadomości .”

W mojej ocenie ustawowe zdefiniowanie stanów „po użyciu podobnie do alkoholu działającego środka” i „pod wpływem środka odurzającego” przy uwzględnieniu progów stężenia THC we krwi kierowcy usprawniłoby prowadzenie coraz liczniejszych postępowań z art. 87 §1 kodeksu wykroczeń oraz art. 178a §1 kodeksu karnego. W świetle wyników dostępnych badań naukowych najlepszym rozwiązaniem wydaje się mieszana definicja uwzględniająca ustawowe limity THC oraz ustalenie rzeczywistego wpływu tego środka na psychomotorykę kierowcy przy pomocy wszelkich dostępnych środków dowodowych. Taka konstrukcja (pytanie na ile możliwa z punktu widzenia techniki legislacyjnej) realizowałaby funkcję gwarancyjną prawa karnego w daleko większym stopniu niż rozwiązania obecnie funkcjonujące.

Być może więc nadszedł czas na dobrze przygotowaną inicjatywę ustawodawczą…


Interpelacja nr 900 w sprawie dopuszczalnego poziomu składników konopi medycznych i siewnych (THC) w organizmie – na stronie Sejmu RP

Monika Ćwiklińska, Grzegorz Teresiński, Grzegorz Buszewicz – Medyczno-sądowe oraz prawno-karne aspekty opiniowania i orzekania w przypadkach intoksykacji środkami odurzającymi i działającymi podobnie do etanolu. Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii 2015; 65 (2): 77–89

Uwaga, przez medyczną marihuanę można stracić prawko. Absurdalne przepisy uderzają w chorych – spidersweb.pl – 11.02.2020

Nie będzie limitów marihuany dla kierowców – auto.wprost.pl – 27.02.2020

Jeden komentarz do “Interpelacja poselska nr 900”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.