Archiwum kategorii: Prawo

Mały ZUS Plus 2021

Nie jest specjalnym zaskoczeniem, że z nowym rokiem tradycyjnie wzrosną składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne: pełna składka obejmująca dobrowolne ubezpieczenie chorobowe wynosić będzie 1457,49 zł miesięcznie. Dlatego warto przypomnieć, że po spełnieniu pewnych warunków (najważniejsze z nich to prowadzenie działalności gospodarczej na podstawie wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej lub innych przepisów szczególnych oraz przychód z tytułu działalności gospodarczej w poprzednim roku kalendarzowym nie przekraczający 120.000 zł) można opłacać składki na ubezpieczenie społeczne od podstawy wymiaru, której wysokość będzie zależeć od dochodów z działalności gospodarczej w poprzednim roku (Mały ZUS Plus).

Można więc rozważyć skorzystanie z tej ulgi w 2021 r. lub jej kontynuację (niższe składki można opłacać maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych prowadzenia działalności gospodarczej). Zostało jednak już bardzo niewiele czasu na decyzję i dopełnienie formalności w ZUS-ie.

Termin zgłoszenia dla osób nie korzystających wcześniej z Małego ZUS Plus – 1.02.2021

Osoby, które nie korzystały z Małego ZUSu Plus w 2020 r. muszą dokonać zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych lub ubezpieczenia zdrowotnego z kodem tytułu ubezpieczenia rozpoczynającym się od 05 90 albo od 05 92 (konieczne jest złożenie dokumentów ZUS ZWUA i ZUS ZUA, lub ZUS ZZA – ten ostatni podlegający wyłącznie ubezpieczeniu zdrowotnemu). Termin upływa 1 lutego 2021 r. Ponadto konieczne jest złożenie deklaracji rozliczeniowych ZUS DRA i ZUS DRA cz. II – w terminie do 10 lutego 2021 (termin dla samozatrudnionych).

Termin złożenia deklaracji rozliczeniowych dla osób kontynuujących Mały ZUS Plus – 10.02.2021

Osoby, które korzystały już w 2020 r. z Małego ZUSu Plus, nie muszą dokonywać zgłoszenia, o którym mowa wyżej. Muszą jednak złożyć deklaracje rozliczeniowe ZUS DRA i ZUS DRA cz. II – w terminie do 10 lutego 2021 (termin dla samozatrudnionych). W deklaracji tej należy wskazać przychód za rok 2020 (maks. 120.000 zł), oraz dochód za 2020 r. (jednakże bez odliczenia składek na ubezpieczenie społeczne), a ponadto formę opodatkowania.

Powyższe dokumenty można złożyć osobiście w oddziałach ZUS lub  za pośrednictwem platformy ZUS PUE (aplikacja E-PŁATNIK).


„Mały ZUS plus” opłacanie niższych składek na ubezpieczenia społeczne od 1 lutego 2021 r. Pytania i odpowiedzi. Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Mały ZUS Plus

https://www.zus.pl/, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Mały ZUS Plus

Ochrona wolności słowa użytkowników serwisów społecznościowych

Ochrona wolności słowa użytkowników serwisów społecznościowych – prezentacja zapowiadanego projektu: Rada Wolności Słowa i pozew ślepy

Dziś odbyła się konferencja prasowa Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry, na której przedstawiono projekt ustawy „O ochronie wolności słowa użytkowników serwisów społecznościowych”, zapowiedzianej na konferencji prasowej 17 grudnia 2020 r. Projekt przewiduje nie tylko ochronę wolności słowa (możliwość odwołania się do powołanej przedmiotową ustawą Rady Wolności Słowa od decyzji serwisu społecznościowego o skasowaniu wpisu lub blokadzie konta), ale także ochronę osób, których dobra osobiste są naruszane przez anonimowych użytkowników internetu (instytucja tzw. pozwu ślepego – możliwość złożenia pozwu o ochronę dóbr osobistych bez wskazania danych pozwanego – wystarczy wskazanie adresu URL, pod którym zostały opublikowane obraźliwe treści, daty i godziny publikacji oraz nazwy profilu lub loginu użytkownika).

Wiceminister Sebastian Kaleta prezentując projekt poinformował, że w najbliższych dniach trafi on pod obrady rządu i do dalszych konsultacji.

Nowe instytucje: założenia i przewidywana użyteczność w zakresie ochrony prawnej

Jak zwykle teoretyczne założenia są ze wszech miar słuszne – nie sposób nie przyznać, że wolność wypowiedzi jest dziś zagrożona przez arbitralne stosowanie tego, co ogólnie można nazwać „poprawnością polityczną” (która pozwala aktualnie cenzurować już nie tylko współczesnych, ale i Henryka Sienkiewicza, Jana Brzechwę, Marka Twaina, a nawet Astrid Lindgren). Dla efektu końcowego bez znaczenia jest, czy cenzury dokonują algorytmy, czy nadgorliwy moderator.

Rada Wolności Słowa – pięciu członków powoływanych przez Sejm na sześcioletnią kadencję większością 3/5 głosów. Eksperci w dziedzinie prawa i nowych mediów, nie mogący być czynnymi politykami.

Nie bardzo jednak sobie wyobrażam, jak ta ochrona wolności słowa będzie skutecznie egzekwowana przez projektowaną Radę Wolności Słowa. Zaproponowana w projekcie procedura nakładania wysokich kar administracyjnych (od 50 tys. zł do 50 mln zł) na serwisy społecznościowe nie wydaje mi się możliwa do wykonania w założony w projekcie sposób (zwłaszcza że wolność słowa jest różnie rozumiana przez nakładających kary i mających je zapłacić), nie mówiąc już o innych zastrzeżeniach (np. co do obiektywizmu wybieranej politycznie Rady – w najlepszym przypadku sposób powoływania jej członków doprowadzi do kolejnych politycznych targów w celu uzyskania poparcia dla konkretnych kandydatów).

„Pozew ślepy” – możliwość złożenia pozwu o ochronę dóbr osobistych bez wskazania danych pozwanego. Wystarczy wskazanie adresu URL, pod którym zostały opublikowane obraźliwe treści, daty i godziny publikacji oraz nazwy profilu lub loginu użytkownika.

Nie do końca też wierzę w możliwość skutecznej ochrony dóbr osobistych projektowanym pozwem ślepym – wystarczy wskazać na modus operandi różnych notorycznych sieciowych nienawistników. Jakkolwiek pełna anonimowość w internecie nie istnieje, w dość powszechny sposób stosowane są różne środki mogące znacznie utrudnić identyfikację (choćby VPN), nie mówiąc już o tym, że w wielu przypadkach ustalenie adresu IP nie jest równoznaczne z ustaleniem tożsamości sprawcy (to dość powtarzalne doświadczenia ze spraw karnych, w których podejmowano działania mające na celu uzyskanie danych „hejtera”).

Co nam da w takich przypadkach wystąpienie przez sąd do operatora publicznej sieci telekomunikacyjnej lub dostawcy publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych o udostępnienie danych osobowych naruszyciela dóbr osobistych? Przypomnieć też trzeba, że w 2017 r. pojawił się już w Sejmie podobny projekt zmiany ustawy kodeks postępowania cywilnego (druk nr 1715), który został odrzucony w pierwszym czytaniu (wskazywano wówczas na niedopracowanie projektu, zwłaszcza w kwestiach postępowania przez sąd w przypadku niemożności ustalenia sprawcy naruszenia).

Mając na uwadze powyższe można przypuszczać, że projektowany przepis pozwoli ścigać głównie osoby, które napiszą coś impulsywnie pod wpływem emocji, zaś prawdziwi niereformowalni naruszyciele pozostaną bezkarni.

W tej sytuacji obawiam się, że na razie jedyną skuteczną możliwością walki z przedmiotowymi patologiami jest rezygnacja z używania serwisów społecznościowych (zjawisko coraz bardziej zauważalne nie tylko wśród szarych użytkowników sieci) – w ostateczności zawsze można prowadzić swój własny serwis internetowy na własnym serwerze, ponosząc wszelkie tego konsekwencje faktyczne i prawne. Prawdziwa wolność nie ma ceny. Tylko nie każdy jest Williamem Wallace’em…

PS 24.01.2021. Unia Europejska (a dokładnie wiceszefowa Komisji Europejskiej Věra Jourová) też dostrzega problem: Naprawianie internetu: Giganci technologiczni nie mogą dłużej sami siebie nadzorować. Ale kto i jak narzuci im ograniczenia? Elżbieta Rutkowska, Magdalena Cedro – Dziennik Gazeta Prawna 24.01.2021.

Ochrona wolności słowa

Źródła do wpisu „Ochrona wolności słowa użytkowników serwisów społecznościowych 15.01.2021”:

Ochrona wolności słowa użytkowników serwisów społecznościowych – Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości 15.01.2021.

Ziobro proponuje ustawę o ochronie wolności słowa w internecie. Dziennik Gazeta Prawna 17 grudnia 2020.

MS przedstawił ostateczny kształt projektu ws. ochrony wolności słowa w internecie. Dziennik Gazeta Prawna 15 stycznia 2021.

Odmrażanie pracy sądów?

Jakkolwiek sądy (które w ograniczonym zakresie pracowały w pierwszych miesiącach pandemii) zwiększają zakres spraw do orzekania na rozprawach (zaczyna się rozpoznawać sprawy spoza dotychczasowego katalogu spraw pilnych), trudno to nazwać powrotem do normalności.

W krakowskich sądach rejonowych widać to już przed wejściem głównym, gdzie ustawiono dwa duże namioty służące weryfikacji celu wizyty w sądzie oraz selekcji petentów.

Wejście do krakowskich sądów rejonowych – 2 czerwca 2020 r. (namiot lewy wejście na rozprawy, namiot prawy petenci Biura Obsługi Interesantów, Krajowego Rejestru Karnego i kas)

Oczywiście wpuszczane są wyłącznie osoby w maseczkach. Najpierw sprawdzany jest powód wizyty w sądzie (kogo nie ma na liście osób uczestniczących w rozprawie, nie jest zapisany do czytelni lub nie ma innej konieczności wejścia do sądu raczej nie zostanie wpuszczony). Ponadto każdy petent zostaje poddany mierzeniu temperatury i musi zdezynfekować ręce. W godzinach porannych (ja byłem dziś przed 9.00) przejście całej procedury chwilę trwa, więc trzeba sobie zabezpieczyć dodatkowe 15-20 minut czasu przed rozprawą.

Sama rozprawa też ma specyficzny przebieg: uczestnicy w maseczkach, przesłuchuje się ograniczoną liczbę świadków, zarządzane są przerwy dla wietrzenia i dezynfekcji sali…

O normalności trudno także mówić w zakresie wznowienia pracy przez Biuro Obsługi Interesantów oraz Czytelnię Akt.

Niestety wszystko wskazuje na to, że ten dziwny stan potrwa jeszcze długo…

Ruszają terminy sądowe wstrzymane w związku z pandemią COVID-19

Uchylenie regulacji szczególnej

Ustawa z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. z 2020 r. poz. 875) uchyliła szczególne regulacje prawne związane z m.in. z biegiem terminów i ich wstrzymaniem (lub zawieszeniem) w postępowaniach cywilnych i administracyjnych. Terminy te rozpoczynają swój bieg lub biegną dalej po upływie 7 dni od dnia wejścia w życie powołanej wyżej ustawy (czyli od dnia 16 maja 2020 r.).

Terminy sądowe ruszają

W związku z powyższym z dniem dzisiejszym, czyli 24 maja 2020 r. (a według interpretacji Ministerstwa Sprawiedliwości nawet z dniem 23 maja 2020 r.) rozpoczynają (lub kontynuują) bieg terminy sądowe, które były wstrzymane (lub zawieszone) na mocy Ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, i innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.).

Należy więc pilnie podjąć czynności, dla których zakreślone były wstrzymane/zawieszone terminy procesowe lub ustawowe.

Adwokatura Polska

Zawieszenie terminów sądowych

Zawieszenie terminów sądowych w okresie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii a ryzyko uchybienia terminom

Przepis art. 15zzs ust. 1 Ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych w brzmieniu ustalonym ustawą zmieniającą z 31.03.2020 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.), regulujący wstrzymanie i zawieszenie terminów sądowych w okresie epidemii COVID-19 budzi niestety pewne wątpliwości interpretacyjne (skutkujące istotnym brakiem pewności co do zakresu spraw objętych zawieszeniem terminów).

Wobec tego w sprawach szczególnej wagi słuszne jest zastosowanie się do sugestii, żeby jednak w miarę możliwości nie zakładać, że nastąpiło zawieszenie terminów sądowych i skorzystać z przepisu art. 15 zzs ust. 7 powołanej na wstępie ustawy, zgodnie z którym czynności dokonane w okresie epidemii są skuteczne – poprzez dokonywanie niezbędnych dla zachowania praw strony czynności również w okresie epidemii, ze szczególnym uwzględnieniem czynności, które konkretny sąd uznaje za pilne (a zatem w praktyce użycie doręczenia pocztowego).

Nowatorska praktyka Sądu Okręgowego w Warszawie

Przy okazji należy zwrócić uwagę na przełomowe zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 20 marca 2020 r. (niestety mające ograniczone zastosowanie tylko do środków odwoławczych i wniosków o uzasadnienie). Na mocy tegoż zarządzenia od dnia 23.03.2020 r. pracownicy biura podawczego sądu drukują nadesłane (do godziny 14.00) na adres poczty elektronicznej środki odwoławcze oraz wnioski o sporządzenie uzasadnienia, odsyłając skan pierwszej strony pisma opatrzonej prezentatą jako potwierdzenie skutecznego wniesienia pisma.

Oczywiście pisma wniesione w ten sposób obarczone są brakiem formalnym (choćby brak podpisu strony – art. 126 §1 pkt 6 k.p.c.), można to jednak sanować w trybie art. 130 §1 k.p.c. Braki formalne w postaci podpisu, czy brakujących załączników można usunąć teoretycznie nawet po zakończeniu okresu stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii (w okresie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii termin do uzupełnienia braków formalnych pisma nie rozpocznie biegu – art. 15 zzs ust. 1 ustawy powołanej na wstępie). Po uzupełnieniu braków, pismo wywoła skutek od daty pierwotnego wniesienia (art. 130 § 3 k.p.c.). Rozwiązanie to może nie zadziałać w sprawach uznanych za pilne, gdyż w ich przypadku terminy do uzupełnienia braków formalnych nie ulegają zawieszeniu.

Zawieszenie terminów sądowych

Mimo tych wszystkich zastrzeżeń opisywana praktyka jest przełomowa , stanowiąc jednocześnie budujący przykład nowatorskiego zastosowania istniejących przepisów bez ich naruszania (zwłaszcza na tle zastosowanych w innych sądach kartonowych pudeł, nie dających jakiejkolwiek możliwości udokumentowania daty złożenia pisma). Moim skromnym zdaniem rozwiązanie przyjęte w zarządzeniu Pani Prezes Sądu Okręgowego w Warszawie powinno zostać uwzględnione (przynajmniej jako koncepcja) w ramach prac legislacyjnych, które wreszcie wprowadzą ustawowe uregulowanie kwestii dochowania terminu w XXI wiek.

Więcej (rozbieżności w wykładni i możliwe interpretacje): Gazeta Prawna 25.04.2020: Terminy procesowe i sądowe: Które są zawieszone, a które nie? Jak w czasie epidemii skutecznie wnieść pismo do sądu?