4 września 476 r. Odoaker (Odowac, Flavius Odovacar 433-493) zdetronizował ostatniego cesarza zachodniorzymskiego Romulusa Augustusa. Wydarzenie to jest tradycyjnie traktowane jako symboliczny koniec cesarstwa zachodniorzymskiego, w rzeczywistości jednak było to jedno z wielu wydarzeń składających się na wieloletnią walkę o władzę w ogarniętym chaosie państwie.
Jakkolwiek Odoaker był barbarzyńskim wodzem jednego z plemion wschodniogermańskich, był także chrześcijaninem (prawdopodobnie ariańskiego obrządku), a nadto miał za sobą długoletnią służbę w armii rzymskiej i pełnił godność wodza foederati (związanych traktatowo z Rzymem sprzymierzeńców). Co równie istotne, po przejęciu władzy zachował rzymską armię i administrację oraz uznawał zależność od władzy cesarzy wschodniorzymskich.
Podkreślić trzeba też, że Odoaker poruszony młodym wiekiem zdetronizowanego Romulusa Augustusa nie tylko oszczędził jego życie, ale wyznaczył mu pensję 6000 solidów (równowartość ówczesnego rocznego dochodu senatora), nadał majątek ziemski i odesłał do Kampanii do krewnych, gdzie udało mu się spędzić życie prawdopodobnie do naturalnej śmierci po 507 r.
Wydarzenia z 476 r. wydają się więc cywilizowanym przejęciem władzy w wyniku wojskowego zamachu stanu, w wyniku którego formalnie zniknął tylko tytuł cesarza zachodniorzymskiego. Natomiast dążenia do odbudowy imperium rzymskiego na Zachodzie i związane z nimi kultywowanie tradycji rzymskich były podejmowane również przez następcę Odoakera króla Ostrogotów Tedodoryka (451-526), który z objęciem władzy nad Italią porzucił jakże stosowne dla germańskiego wodza odzienie ze skór i futer, przybierając cesarską purpurę. Jeszcze sukcesor Teodoryka Atalaryk (516-534) został wychowany w tradycji rzymskiej…
AKTUALIZACJA 04.09.2026 © ŁUKASZ SOBANIAK