28 grudnia 1734 r. w Balquhidder (Szkocja) zmarł Raibeart Ruadh MacGriogair (ur. w 1671 r.), bardziej znany pod zanglicyzowanym imieniem Robert Roy MacGregor (zwany też Rob Royem), uczestnik jakobickich zrywów w latach 1689 i 1715 i banita, który stał się legendą już za życia (głównie za sprawą działalności literackiej Daniela Defoe), a następnie został okrzyknięty szkockim bohaterem narodowym, uwiecznionym w wielu utworach literackich i filmach (żeby wspomnieć tylko ostatni Rob Roy z 1995 r.).
Zacny ten człek oprócz notorycznego uczestnictwa w przegranej, acz słusznej sprawie jakobitów i wzięciem udziału w kilku przegranych, krwawych bitwach przeciwko zwolennikom króla (co skutkowało wyjęciem spod prawa) również zawodowo imał się zajęć nieco ryzykownych (w istocie trudnił się wymuszaniem opłat za ochronę, doraźnie też rozbojem, co jednakowoż ponoć godził z rygorystycznie i bezkompromisowo pojmowanym poczuciem honoru). Ponadto nie wystarczało mu pozostawanie banitą w związku ze swoimi sympatiami politycznymi i ściganie przez funkcjonariuszy króla, z uwagi na kwestię honoru uznał za konieczne skonfliktowanie również z lokalnymi możnymi tego świata (w szczególności diukiem Montrose). Został kilkanaście razy pojmany, zawsze jednak szczęśliwie udawało mu się zbiec. Wreszcie osadzony w więzieniu Newgate w Londynie został ułaskawiony przez króla Jerzego I w 1727 r., tuż przed planowanym zesłaniem do kolonii (Barbados).
W tych okolicznościach śmierć z przyczyn naturalnych w wieku 63 lat zdaje się być jednym z najbardziej znaczących osiągnięć Rob Roya – mając na uwadze realia Szkocji przełomu XVII i XVIII wieku, a jeszcze bardziej tryb życia i sposób pojmowania honoru przez rzeczonego Roberta Roya MacGregora. Godzi się też wspomnieć, że jego zachowane listy pozwalają stwierdzić, iż był człowiekiem wykształconym, nie przystającym do obrazu przeciętnego kryminalisty swojej epoki…
AKTUALIZACJA 30.12.2025 © ŁUKASZ SOBANIAK