Vera Lynn 1917-2020

“Churchill didn’t beat the Nazis,

Vera sang them to death.”

Harry Secombe


„We’ll meet again
Don’t know where
Don’t know when
But I know we’ll meet again some sunny day …”

Pomnik Winstona Churchilla

Pomnik Churchilla zagrożony?

Narasta napięcie wokół londyńskiego pomnika Sir Winstona Churchilla, potomka znakomitego Johna Churchilla 1 księcia Marlborough, dwukrotnego premiera Zjednoczonego Królestwa, laureata literackiej Nagrody Nobla, w młodości uczestnika wielu kolonialnych eskapad i awantur końca XIX w. (żeby wymienić tylko udział w tłumieniu powstania Pasztunów, wojnę burską i przesławną bitwę pod Omdurmanem).

pomnik churchilla
Winston Churchill w randze podporucznika 4 Pułku Huzarów Królowej (4th Queen’s Own Hussars), 1895 r. – autor nieznany, domena publiczna

Sir Winston Churchill (1874 – 1965), już za życia będący żywą skamieliną epoki wiktoriańskiej jest aktualnie pośmiertnie sądzony według zasad współczesnej ahistorycznej wrażliwości ukształtowanej przez political corectness. Zarzut: rasizm (za nieistotny uznano natomiast fakt, że w zasadzie do Sir Winstona mogą mieć żal wszelkie nacje, których interesy kolidowały z interesami imperium brytyjskiego – począwszy od Irlandczyków a skończywszy na Polakach). Oczywiście bez znaczenia jest postawa podsądnego w czasie krytycznych dni 1940 r., kiedy to trzeba było się zdeklarować wobec autentycznego faszyzmu i rasizmu. Jak się wydaje wyrok już zapadł, zastanawia tylko obecność na miejscu funkcjonariuszy Policji Metropolitarnej (zuchwała próba przeciwdziałania zniszczeniu pomnika czy tylko chęć zapewnienia względnego bezpieczeństwa uczestnikom dewastacji?).

Czytaj dalej Pomnik Winstona Churchilla

Odmrażanie pracy sądów?

Jakkolwiek sądy (które w ograniczonym zakresie pracowały w pierwszych miesiącach pandemii) zwiększają zakres spraw do orzekania na rozprawach (zaczyna się rozpoznawać sprawy spoza dotychczasowego katalogu spraw pilnych), trudno to nazwać powrotem do normalności.

W krakowskich sądach rejonowych widać to już przed wejściem głównym, gdzie ustawiono dwa duże namioty służące weryfikacji celu wizyty w sądzie oraz selekcji petentów.

Wejście do krakowskich sądów rejonowych – 2 czerwca 2020 r. (namiot lewy wejście na rozprawy, namiot prawy petenci Biura Obsługi Interesantów, Krajowego Rejestru Karnego i kas)

Oczywiście wpuszczane są wyłącznie osoby w maseczkach. Najpierw sprawdzany jest powód wizyty w sądzie (kogo nie ma na liście osób uczestniczących w rozprawie, nie jest zapisany do czytelni lub nie ma innej konieczności wejścia do sądu raczej nie zostanie wpuszczony). Ponadto każdy petent zostaje poddany mierzeniu temperatury i musi zdezynfekować ręce. W godzinach porannych (ja byłem dziś przed 9.00) przejście całej procedury chwilę trwa, więc trzeba sobie zabezpieczyć dodatkowe 15-20 minut czasu przed rozprawą.

Sama rozprawa też ma specyficzny przebieg: uczestnicy w maseczkach, przesłuchuje się ograniczoną liczbę świadków, zarządzane są przerwy dla wietrzenia i dezynfekcji sali…

O normalności trudno także mówić w zakresie wznowienia pracy przez Biuro Obsługi Interesantów oraz Czytelnię Akt.

Niestety wszystko wskazuje na to, że ten dziwny stan potrwa jeszcze długo…