2 grudnia 1814 r. w szpitalu dla obłąkanych w Charenton-Saint-Maurice dobiegło kresu pełne skandali życie Donatiena Alphonse’a François markiza de Sade (1740-1814), kontrowersyjnego francuskiego pisarza, od którego nazwiska wywodzi się termin sadyzm.

Donatien Alphonse François markiz de Sade.
Charles-Amédée-Philippe van Loo. 1760 r.
Domena publiczna,
via Wikimedia Commons
Choć markiz de Sade był libertynem wielokrotnie karanym za szeroką gamę przestępstw o podłożu seksualnym (spędził w więzieniach i szpitalu dla obłąkanych łącznie ponad 30 lat życia) wbrew powszechnej opinii jego udokumentowane ekscesy nie wypełniają klinicznej definicji dewiacji, której nazwa pochodzi od nazwiska markiza. Jak się okazuje zapożyczenie to nastąpiło bardziej w związku z treściami jego dzieł, w których znaczącą rolę odgrywa przemoc seksualna. Samo ukucie terminu sadyzm przypisuje się niemieckiemu psychiatrze Richardowi von Krafft-Ebing (1840-1902), według którego dzieła markiza de Sade stanowią kompendium seksualnych patologii.
Jeśli chodzi o twórczość literacką markiza najbardziej znane są jego erotyczne powieści, w których przeplatają się dyskusje filozoficzne i treści pornograficzne. Jest ona oceniana równie kontrowersyjnie jak jego życie: według niektórych stanowi niemal apoteozę przemocy seksualnej wobec kobiet (A. Dworkin), może być zagrożeniem dla młodych, nieuformowanych umysłów (R. Shattuck) – choć byli i tacy, którzy twierdzili, że jedyną niebezpieczną zawartością utworów markiza de Sade jest śmiertelna dawka nudy (A. France). Nie brak jednakże i wyrazów podziwu dla dzieł markiza (G. Byron, E.A. Poe).
AKTUALIZACJA 02.12.2023 © ŁUKASZ SOBANIAK