31 lipca 1942 r. Sąd Najwyższy USA wydał orzeczenie w sprawie Ex parte Quirin (317 U.S. 1) dotyczącej sposobu procedowania odnośnie zatrzymanych w stanach Nowy Jork i Floryda ośmiu uczestników niemieckiej akcji dywersyjnej (Operacja Pastorius). Orzeczenie to stało się precedensem, który powoływano później w sprawach dotyczących „bezprawnej” działalności zbrojnej (unlawful warfare) przeciwko USA (m. in. w sprawach osób osadzonych w Guantanamo).
George John Dasch, Ernest Peter Burger, Herbert Haupt, Heinrich Harm Heinck, Edward John Kerling, Herman Neubauer, Richard Quirin i Werner Thiel byli członkami dwóch grup dywersyjnych Abwehry, przerzuconymi na pokładach U-bootów na wybrzeża stanów Nowy Jork i Floryda w dniach 13 i 16 czerwca 1942 r. w ramach operacji Pastorius (działania przeciwko strategicznym elementom infrastruktury Stanów Zjednoczonych: elektrowniom wodnym, tamom, liniom kolejowym i wybranym fabrykom). W czasie samego desantu na wybrzeże USA agenci byli w uniformach Kriegsmarine, aby przynajmniej na tym etapie operacji w razie wpadki korzystać z ochrony konwencyjnej przysługującej jeńcom wojennym (żeby było zabawniej, grupa lądująca na Florydzie desantowała się w kostiumach kąpielowych, mając na głowie tylko czapki Kriegsmarine). Oczywiście charakter operacji wykluczał dalsze działanie w niemieckich mundurach, stąd zakopano je (dość niestarannie) na plaży wraz ze sprzętem i materiałami wybuchowymi. Rzeczy te zostały wkrótce odnalezione przez amerykański patrol zaalarmowany przez członka US Coast Guard, którego wcześniej nieskutecznie usiłowali przekupić dywersanci, aby ukryć fakt swojego lądowania.
Cała operacja okazała się fiaskiem, jako że jeszcze przed podjęciem jakichkolwiek zaplanowanych działań dywersyjnych lider jednej z grup, George Dasch zgłosił się do FBI dekonspirując akcję – jakkolwiek zaznaczyć należy, że agent FBI, z którym skontaktował się Dasch pierwotnie nie dał wiary jego rewelacjom, podejrzewając, że rozmawia z osobą chorą na umyśle. Wkrótce jednak mając na uwadze odnalezione na wybrzeżu Long Island niemieckie mundury oraz sprzęt podjęto stosowne działania i FBI bazując na informacjach Dascha zatrzymało wszystkich pozostałych członków obu grup, a nieodżałowany John Edgar Hoover dyskretnie pomijając okoliczności dekonspiracji Niemców przypisał całą zasługę w likwidacji straszliwej siatki sabotażystów (która nie zdołała dokonać żadnego aktu sabotażu) sprawnemu działaniu kierowanej przez siebie agencji.
Z tą też chwilą niestety kończy się zabawna szpiegowsko-sensacyjna część historii i do gry wkracza polityka, wobec której nawet armia i prawnicy okazali się bezradni. Z uwagi na okoliczności sprawy, a w szczególności wobec faktu nie zrealizowania nawet w najmniejszym stopniu planów dywersji pojmani agenci w przypadku procesu przed sądem cywilnym mogliby zostać skazani za udział w spisku z przewidywaną karą trzech lat pozbawienia wolności (ewentualnie w przypadku dwóch z nich mających amerykańskie obywatelstwo mógłby wchodzić w grę proces o zdradę). W sprawę zaangażował się więc osobiście (działając jako polityk, a nie jako prawnik) Franklin Delano Roosevelt, który wyraźnie zaznaczył, że w jego ocenie wykluczone jest osądzenie schwytanych dywersantów przez amerykański sąd cywilny, a także traktowanie ich jako jeńców wojennych. Konsekwentnie do tego prezydent 2 lipca 1942 r. powołał trybunał wojskowy do osądzenia pojmanych sabotażystów (Executive Proclamation 2561).
W rezultacie wszyscy oni stanęli przed komisją wojskową (Military Commission To Try Persons Charged With Offenses Against The Law Of War And The Articles Of War) pod zarzutami naruszenia prawa wojennego, szpiegostwa oraz udziału w spisku mającym na celu popełnienie tych przestępstw. Podkreślić trzeba, że nawet przed tym organem podsądni mieli wyznaczonych z urzędu obrońców, m. in. w osobach wojskowych prawników majora Lausona Stone’a i pułkownika Kennetha Royalla. Pułkownik Royall zakwestionował prawo prezydenta do powołania specjalnej komisji w przedmiotowej sprawie i zwrócił się do niego o zmianę decyzji. F.D. Roosevelt odmówił, wobec czego obrona złożyła w tej kwestii odwołanie do właściwego w sprawie U.S. District Court for the District of Columbia, podnosząc argument o niekonstytucyjności organu powołanego przez prezydenta do osądzenia Niemców. Sąd dystryktu nie podzielił tej argumentacji, a zatem obrona wniosła apelację do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych.
Sąd Najwyższy zapewne trafnie uznał ujętych bez mundurów agentów Abwehry za tzw. unlawful combatants, niestety dla nich konsekwencją było odmówienie im statusu jeńców wojennych i prawa do osądzenia przed ławą przysięgłych (a przede wszystkim wyjęcie ich spod działania zasady Habeas Corpus). Sąd wyjaśnił, że czyny podsądnych wykluczają możliwość postawienia ich przed sądem cywilnym, ponieważ stanowią wyraźne naruszenie prawa wojennego, co na mocy Konstytucji USA upoważnia do osądzenia przez komisję wojskową.
„… the law of war draws a distinction between the armed forces and the peaceful populations of belligerent nations and also between those who are lawful and unlawful combatants. Lawful combatants are subject to capture and detention as prisoners of war by opposing military forces. Unlawful combatants are likewise subject to capture and detention, but in addition they are subject to trial and punishment by military tribunals for acts which render their belligerency unlawful. The spy who secretly and without uniform passes the military lines of a belligerent in time of war, seeking to gather military information and communicate it to the enemy, or an enemy combatant who without uniform comes secretly through the lines for the purpose of waging war by destruction of life or property, are familiar examples of belligerents who are generally deemed not to be entitled to the status of prisoners of war, but to be offenders against the law of war subject to trial and punishment by military tribunals..”
Ex Parte Quirin, 317 U.S. 1 (1942)
W efekcie tego orzeczenia sprawa została ostatecznie rozstrzygnięta przez powołaną przez prezydenta komisję wojskową obradującą w budynku Departamentu Sprawiedliwości w w Waszyngtonie. Wobec wszystkich ośmiu podsądnych orzeczono karę śmierci (następnie prezydent zmienił tę karę na długoletnie kary więzienia co do dwóch uczestników akcji, którzy zgłosili się do FBI idąc na współpracę).
Sesja komisji wojskowej powołanej do rozstrzygnięcia sprawy niemieckich dywersantów działających w ramach operacji „Pastorius”. Lipiec 1942 r.
U.S. Army Signal Corps
Domena publiczna, via Wikimedia Commons
Sześciu niemieckich agentów zginęło na krześle elektrycznym 8 sierpnia 1942 r. w więzieniu dystryktu Columbia, dwóch pozostałych (George John Dasch i Ernest Peter Burger) administracja prezydenta Trumana zwolniła z więzień w 1948 r., po czym zostali deportowani do amerykańskiej strefy okupowanych Niemiec.
AKTUALIZACJA 29.07.2025 © ŁUKASZ SOBANIAK
Ex Parte Quirin, 317 U.S. 1 (1942). Justia U.S. Supreme Court Center.
Transcript of Proceedings before the Military Commission to Try Persons Charged with Offenses against the Law of War and the Articles of War, Washington D.C., July 8 to July 31, 1942. Pełna transkrypcja (2967 stron) sesji trybunału wojskowego w sprawie niemieckich dywersantów, 8 lipiec – 1 sierpień 1942 r. Transkrypcja Joel Samaha, Sam Root, Paul Sexton, students, University of Minnesota, May Session 2003, “Is There a Wartime Exception to the Bill of Rights?” Minneapolis: University of Minnesota, 2004; http://www.soc.umn.edu/~samaha/nazi_saboteurs/nazi01.htm
Operation Pastorius. Hitler’s Unfulfilled Dream of a New York in Flames. SPIEGEL International, 16.09.2010.
